GALERIA - Wielcy kompozytorzy - Mistrzowskie wykonania

Podczas niedzielnego koncertu Elbląskiej Orkiestry Kameralnej pt. „Wielcy kompozytorzy, mistrzowskie wykonania” można było się przekonać, jak z utworami geniuszów muzyki klasycznej radzi sobie młode pokolenie pianistów.
     Zaczęło się jednak od popisu Elbląskiej Orkiestry Kameralnej, która pod batutą Jakuba Chrenowicza wykonała Tryptyk na orkiestrę smyczkową Aleksandra Tansmana. Jakub Chrenowicz – również reprezentant młodego pokolenia urodzony w 1986 r. - w ubiegłym roku otrzymał Teatralną Nagrodę Muzyczną w kategorii najlepszy dyrygent. Koncertował m.in. Orkiestrą Symfoniczną Filharmonii Narodowej w Warszawie, Narodową Orkiestrą Symfoniczna Polskiego
     Radia w Katowicach czy Kammerorchester Berlin. Dzisiejszy koncert był jego debiutem przed elbląską publicznością. Inny sposób dyrygowania przypadł elbląskim kameralistom do gustu i zagrany tryptyk tylko rozbudził apetyty melomanów na więcej.
     Anna Tsybuleva jest laureatką m.in. Międzynarodowego Konkursu Pianistycznego w Leeds i to właśnie po tym konkursie jej kariera znacząco przyspieszyła. W Elblągu zagrała koncert fortepianowy C-dur KV 415 Wolfganga Amadeusza Mozarta. Artystka pozwalała wybrzmieć się dźwiękom, sprawiając wrażenie, jakby bawiła się grą na fortepianie. A muzyka elbląskich kameralistów była niejako dopełnieniem gry młodej pianistki.

     Dla Szymona Nehringa dzisiejszy koncert był powrotem do Elbląga. W październiku finalista ostatniego Konkursu Chopinowskiego oczarował publiczność i wielu melomanów „z utęsknieniem” czekało na jednego z najlepszych polskich pianistów młodego pokolenia. Nie zawiedli się. Szymon Nehring zagrał I koncert fortepianowy C-dur op. 15 Ludwiga van Beethovena i znów oczarował publiczność. Wrażenie robiła szczególnie lekkość gry i taka „jakby od niechcenia” współpraca z Elbląską Orkiestrą Kameralną.
     - Młodość musi się wyszumieć – mawiają ci, którzy z młodością pożegnali się kilkanaście lat temu. I jeżeli szaleństwa młodości mają wyglądać tak, jak dzisiejszy koncert, to niech Elbląska Orkiestra Kameralna (której do sędziwego wieku bardzo dużo brakuje) nie dorasta nigdy.
     Następne spotkanie z elbląskimi kameralistami już 24 marca. Do Elbląga przyjedzie rezydent orkiestry Rafał Grząka. A to oznacza kolejne spotkanie z akordeonem i bandoneonem oraz podróż w inne rejony świadomości.


Sebastian Malicki portEl.pl, fot. Anna Dembińska