GALERIA - Nowe oblicze akordeonu
Rafał Grząka jest tegorocznym „artystą rezydentem” Elbląskiej Orkiestry Kameralnej. Oznacza to, że z jego muzyką elbląscy melomani w tym sezonie artystycznym mają styczność ponadprzeciętną. Piątkowy koncert był drugim występem artysty w Elblągu w tym sezonie artystycznym, a nie możemy przecież zapomnieć o lipcowym koncercie na placu katedralnym. Widać, że zarówno akordeoniście Elbląg przypadł do gustu, jak i elbląscy melomani polubili Rafała Grząkę.
     W piątkowy wieczór (24 marca) artysta zagrał dwa utwory: suitę na akordeon i orkiestrę smyczkową Józefa Świdra oraz koncert na akordeon i orkiestrę smyczkową Marcina Błażewicza. „Koncert...” powstał w 2012 r. (jego prawykonanie miało miejsce w grudniu 2012 r.) na prośbę prof. Klaudiusza Barana, nauczyciela i wychowawcy m. in Rafała Grząki i innych polskich akordeonistów. W utworze można odnaleźć echa muzyki międzywojennej, jak również żywiołową muzykę ludową. „Suita...” to z kolei dialog akordeonisty i elbląskich kameralistów. Dyskusja, niekiedy żywiołowa, wręcz na granicy kłótni, ale ostatecznie obaj rozmówcy rozstaja się w zgodzie. 
     W drugiej części wieczoru Rafał Grząka zmienił instrument na bandoneon. Warto w tym miejscu przypomnieć, że rezydent EOK – u, jest jednym z pięciu bandoneonistów w Polsce. Instrument ten jest niemal stworzony do tanga, więc artysta zagrał Oblivion Astora Piazzolli. To jedna z najpopularniejszych kompozycji tego twórcy. 
     To jednak nie wszystko, co czekało na melomanów na piątkowym koncercie. Wieczór otworzyła Elbląska Orkiestra Kameralna, która jeszcze bez swojego rezydenta zagrała Wariacje na temat Frescobaldiego Aleksandra Tansmana. Warto zwrócić uwagę na finał tego utworu, który niesie za sobą jakąś tajemnicę. Publiczność pożegnano Simple Symphony Benjamina Brittena w wykonaniu elbląskich kameralistów. Wbrew tytułowi nie jest to łatwy, prosty i przyjemny utwór. Jednak przyjemność słuchania – ogromna.
     Za pulpitem dyrygenta stanął kolejny młody, utalentowany i z sukcesami dyrygent Rafał Janiak. Rafała Grząkę elbląscy melomani będą mogli posłuchać jeszcze w maju.

Sebastian Malicki portEl.pl, fot. Michał Skroboszewski