„Chciałbym zaskoczyć elbląskich Melomanów”
fot. Maria Jarzyna

Łukasz Dyczko, utalentowany polski saksofonista, wystąpi w tę niedzielę podczas koncertu symfonicznego z Elbląską Orkiestrą Kameralną. Specjalnie dla tutejszych słuchaczy, wyjaśnił dlaczego zdecydował się na wymagający repertuar.

 

 

 

 

Łukasz Dyczko, utalentowany polski saksofonista, wystąpi w tę niedzielę podczas koncertu symfonicznego z Elbląską Orkiestrą Kameralną. Specjalnie dla tutejszych słuchaczy, wyjaśnił dlaczego zdecydował się na wymagający repertuar.

Solista wykona utwory min. Mikołaja Góreckiego i Astora Piazzolli. - Wybrałem te utwory, ponieważ ukazują saksofon z kompletnie innej strony, niż znany jest słuchaczom do tej pory. Ze względu na to, że mamy do czynienia z transkrypcjami, budowa linii melodycznych, wykorzystane środki figuracyjne i ekspresyjne różnią się wyrazowo od typowego repertuaru saksofonowego, przez co instrument zyskuje nowe oblicze – mówi.

Szczególnym wyzwaniem okazało się opracowanie utworu polskiego kompozytora, na saksofon i orkiestrę smyczkową. - Praca nad aranżacją była bardzo interesująca, zwłaszcza nad Concerto-Notturno Mikołaja Góreckiego. Nikt wcześniej nie podjął się próby aranżacji tego utworu, dlatego do pierwszych prób z orkiestrą musiałem polegać tylko na swojej wyobraźni. Było to niezwykle emocjonujące i wyjątkowe doświadczenie.

W czasie koncertu muzyk przedstawi również kompozycję argentyńskiego mistrza. - Astor Piazzola i jego słynne utwory są znane na całym świecie i opracowywane na wszystkie możliwe instrumenty. Z Le Grand Tango, jest nieco inaczej. Napisany dla Mstisława Rostropowicza utwór posiada znacznie bogatszą melodykę i formę, której bliżej do klasycznych kompozycji, niż słynnych miniatur kompozytora.

- Do stworzenia własnej aranżacji tego utworu zainspirował mnie saksofonista Bartłomiej Duś (aktualny wykładowca na AM w Katowicach), który przed kilkoma laty zagrał ten utwór na jednym ze swoich koncertów. Podczas licznych wykonań wypracowałem swoją wersję, która wyraża mnie w pełni i zawsze z wielką przyjemnością wracam do tego utworu.

EOK