Dni Elbląga zakończone z harmonią i przytupem
Fot. Anna Dembińska

- Macie tutaj prawdziwą perłę w mieście-perełce – chwalił wczoraj Elbląg i Elbląską Orkiestrę Kameralną Marcin Wyrostek. Słynny akordeonista, razem z zespołem Corazon i EOK, dał tak wyjątkowy koncert na zakończenie Dni Elbląga, że jeszcze długo w uszach licznie zgromadzonych widzów będzie rozbrzmiewać harmonia tysięcy dźwięków.

Jak przyznał Marcin Wyrostek, to był jego dziesiąty koncert w Elblągu, ale chyba pierwszy przed taką liczną publicznością, bo żadna z elbląskich scen nie pomieściłaby tylu fanów muzyki, ilu przyszło w niedzielę na Stary Rynek. 

Razem z muzykami z zespołu Corazon i Elbląską Orkiestrą Kameralną Marcin Wyrostek przygotował najpopularniejsze utwory ze swoich płyt, inspirowane muzyką żydowską, polską, mołdawską, argentyńską czy szkocką. Każdy z nich kończyły rzęsiste brawa widowni, która dała się wciągnąć do wspólnego śpiewania, nucenia, mruczenia, a nawet pogwizdywania.

Wyrostek i muzycy z Corazon (świetny perkusista Krzysztof Nowakowski i skrzypek Mateusz Adamczyk) po raz kolejny pokazali, że do mistrzostwa opanowali harmonię tysięcy dźwięków, wydobywanych jednocześnie z wielu instrumentów, prowadząc specyficzny muzyczny dialog ze sobą i publicznością. I z przytupem zakończyli trzydniowe święto miasta z harmonią w roli głównej. 

 

EOK