Vivaldi, jakiego nie znacie
Fot. Rafał Gruchalski

Muzyczne motywy z „Czterech pór roku” Antonio Vivaldiego znają chyba wszyscy. A jak brzmią w nowocześniejszej aranżacji? O tym mogli przekonać się melomani, którzy wybrali się na niedzielny koncert Elbląskiej Orkiestry Kameralnej do szkoły muzycznej.

Sala koncertowa Zespołu Państwowych Szkół Muzycznych wypełnia się do ostatniego miejsca włącznie z dostawkami. Elbląska Orkiestra Kameralna w nowy rok weszła, można powiedzieć, z podwójnym przytupem. W pierwszej części koncertu "Vivaldisco" mogliśmy usłyszeć klasyczne wykonanie „Czterech pór roku”, a ton orkiestrze nadawała solistka Paula Preuss.

W drugiej części pierwsze skrzypce grała dyrektor EOK Karolina Nowotczyńska, która wspólnie z orkiestrą zmierzyła się ze współczesną wersją dzieła Vivaldiego, przygotowaną przez brytyjskiego kompozytora Maxa Richtera, tworzącego muzykę m.in. do seriali takich jak „Peaky Blinders” czy „Black Mirror”. Muzyce towarzyszyły wideoprezentacje, które nadały koncertowi dodatkowego klimatu. To były dwie godziny wyjątkowej podróży po dziełach najsłynniejszego księdza w historii muzyki zarówno w oryginalnym jak i XXI-wiecznym duchu.


 

EOK