Zakończenie Festiwalu z Moniuszką w tle
EOK

Festiwal „Muzyka Polska na Warmii i Żuławach” od 5 lat gości w Krzyżanowie i w tym roku nie mogło być inaczej, zwłaszcza że Parafia pw. św. Barbary obchodzi 700-lecie istnienia.

 Elbląska Orkiestra Kameralna sprawiła mieszkańcom drugi muzyczny prezent  w tym roku – w marcu kameraliści zaprezentowali się w towarzystwie Pauli Preuss. Tym razem do EOK dołączyła Kasia Moś z zespołem, a kościelne mury wypełniła muzyka Stanisława Moniuszki.

Muzycy odkryli mniej znaną twarz kompozytora, wykonując jego pieśni ze Śpiewników domowych. Moniuszko napisał ich blisko 300, niemniej do dziś pozostają w cieniu Halki czy Strasznego dworu. „Przybliżymy je Państwu w muzycznym duchu XXI wieku” – przekonywała Kasia Moś i taka wersja moniuszkowskich dzieł przypadła melomanom do gustu. „Pięć minut z Elbląską Orkiestrą Kameralną sprawiło, że czułam ciarki na plecach i zapewniam, że to nie ostatnie nasze spotkanie” – komplementowała Orkiestrę wokalistka.

Radosna i taneczna Latem brzózka, liryczna, przepełniona tęsknotą Prząśniczka czy żarliwa, niemal modlitewna Znasz li ten kraj – artyści zaspokoili chyba wszystkie gusta publiczności. Szczególnie ta ostatnia pieśń to dowód geniuszu Moniuszki – jak stwierdziła Kasia Moś,  „z utworem Goethego mierzyli się najwybitniejsze kompozytorzy, na czele z Beethovenem, ale to kompozycja naszego Moniuszki uchodzi za najlepszą”. Kilkukrotny bis tylko potwierdził, że mieszkańcy traktują EOK jak swoją Orkiestrę i najchętniej nie wypuściliby jej z Krzyżanowa. Tym samym VI Festiwal dobiegł końca, kolejna edycja „Muzyki Polskiej” w 2020 roku

EOK