Ikona czytanie na stronie
czcionka:
kontrast:
Mozart kameralnie
data: 26.02.2021

Trzeba wykorzystać każdą możliwość, żeby posłuchać elbląskich kameralistów. Okres pandemii sprzyja niepewności i kiedy będziemy mogli ponownie posłuchać elbląskich skrzypiec, altówek, wiolonczel i kontrabasu – nie wiadomo do końca. Dziś pojawiła się szansa, a elbląscy kameraliści zagrali utwory Mozarta.

Można powiedzieć że nasi kameraliści mają odrobinę szczęścia. Gdyby dzisiejszy koncert miał się odbyć jutro... to znów elbląscy melomani musieliby obejść się smakiem. Od jutra wchodzą wżycie obostrzenia, które m.in. w naszym województwie zamykają sale koncertowe.

A że, jak już wspomniałem, nasi kameraliści trochę szczęścia mają, to elbląska publiczność mogła dziś spędzić wieczór przy dźwiękach arcydzieł Wolfganga Amadeusza Mozarta. W tym roku przypada 230 rocznica śmierci kompozytora. Przy okazji przypomnimy, że prawdopodobnie jesienią ukaże się płyta Elbląskiej Orkiestry Kameralnej z Symfonią koncertującą Es-dur KV 364. Wykonanie niezwykłe, ponieważ opracowane na skrzypce i wiolonczele przez Marcina Zdunika, który również wystąpił na nagraniu. Wyjątkowość tego albumu polega na tym, że to pierwsza na świecie rejestracja tego utworu w wersji na skrzypce i wiolonczelę.

Wracamy do dzisiejszego wieczoru. Elbląscy kameraliści zagrali trzy utwory austriackiego kompozytora. Divertimento B-dur KV 137 – to jeden z serii trzech divertimento (obok D – dur i F – dur). „Alfred Einstein twierdzi, że to nie Mozart określił je jako divertimenta, że napisał je on „na zapas na ostatnią podróż do Włoch, aby mu nic nie przeszkadzało podczas komponowania opery Lucio Silla, w razie gdyby domagano się od niego symfonii, i że byłby w takim wypadku dodał partię instrumentów dętych w częściach skrajnych” - informuje strona beethoven.org.pl. Divertimento B-dur KV 137 to ciekawy utwór, pod tym względem, że wydaje się być pozbawiony części pierwszej z przestawionymi częściami. Warto zwrócić na trzecią część utworu będącą ciekawą wariacja na temat menueta z ciekawym zastąpieniem tria charakterystycznego dla menueta.

Kwartet smyczkowy C – dur KV 465 zwany też dysonansowym. Kompozytor kilkakrotnie zaskakuje w tym utworze rozwiązaniami muzycznymi, które na pierwszy „rzut ucha” nie pasują. Ale...

VI Serenada D-dur KV 239” „Serenata notturna” to kolejny, ciekawy utwór zaprezentowany na dzisiejszym koncercie. Orkiestra jest w nim podzielona na czterech solistów (dwoje skrzypiec, altówkę i kontrabas) i akompaniującą „resztę”. Utwór rozpoczyna się marszem,który w drugiej części przechodzi w menuet, a całość kończy się rondem. W wykonaniu elbląskich kameralistów słuchało się tego z przyjemnością.

Za pulpitem dyrygenckim stanęła Sylwia Janiak – Kobylińska z Gdańska. doktor sztuk muzycznych w Akademii Muzycznej im. Stanisława Moniuszki w Gdańsku, gdzie jest dziekanem Wydziału Dyrygentury, Kompozycji i Teorii Muzyki. Laureatka wielu nagród i wyróżnień.

Kiedy kolejny raz będziemy mogli posłuchać Elbląską Orkiestrę Kameralną – trudno przewidywać. Obostrzenia zostały wprowadzone na dwa tygodnie, ale doświadczenie uczy,ze rząd nie ma problemu z ich przedłużaniem.

Elbląska Gazeta Internetowa porEl.pl jest patronem medialnym elbląskich kameralistów

partnerzy i sponsorzy
newsletter